25 maja rusza Radio Wnet. ZaÅ‚ożycielem stacji jest Krzysztof SkowroÅ„ski – do niedawna szef Programu 3 Polskiego Radia
? Radio Wnet to projekt tworzony przez grupę przyjaciół, których pasją jest robienie dobrego radia ? powiedział w wywiadzie dla ?Rzeczpospolitej? Skowroński. ? Nie stoi za nami żadna duża korporacja czy kapitał zagraniczny.
Program ma być początkowo nadawany od południa do północy. Swoją audycję oprócz założyciela ma mieć m.in. Grzegorz Wasowski, który odszedł z Trójki w geście protestu przeciw zwolnieniu Skowrońskiego.
W pierwszym dniu nadawania, na antenie ukaże siÄ™ m.in. rozmowa z szachowym arcymistrzem i jednym z liderów rosyjskiej opozycji – Garrim Kasparowem.
Radio dostępne będzie pod adresem: www.radiownet.pl
Popularity: 45% [?]



25 maja 2009 o 12:58
Jak dla mnie to ten poczÄ…tek byÅ‚ zwyczajnie sÅ‚aby. Niedość, że problemy techniczne, przestery itp. To jeszcze zamiast streamu MP3, który jest w stanie obsÅ‚użyć wiÄ™kszość odtwarzaczy strumieÅ„ w NSV. MiaÅ‚o być 12 godzin programu, a o godzinie 13:50 pan SkowroÅ„ski zakoÅ„czyÅ‚ nadawanie. Na stronie też wiele nie ma, nawet nie da siÄ™ z nimi skontaktować, bo w dziale “kontakt” jest “Lorem ipsum”. PomysÅ‚ fajny, ale ja bym siÄ™ nie chwaliÅ‚, że pracowaÅ‚em nad tym 2 tygodnie, bo z technicznego punktu widzenia wyglÄ…da to tak, jakby projekt byÅ‚ realizowany od wczoraj. Plus taki, że przynajmniej majÄ… coÅ› do powiedzenia, co jednak z tego, skoro na dÅ‚uższÄ… metÄ™ sÅ‚uchać siÄ™ tego nie da?
10 stycznia 2010 o 12:04
Ciekawe, jaki jest twój dorobek? Czy zajmujesz się narzekaniem i nagonkami? Sam załóż sobie radio w dwa tygodnie, od podstaw. Zrób stronę, stwórz społeczność, zarejestruj radio, zbierz ludzi do pracy, skrzyknij dziennikarzy, zrób komplet audycji na parę miesięcy co najmniej, zrób dobry stream radiowy, wynajmij lokale, załatw sobie antenę w radiu. Zrób to bez większej gotówki w dwa tygodnie.
Pewnie nie przeszedłbyś nawet dwóch punktów. Musiałbyś mieć charyzmę Skowrońskiego, żeby chcieli dla ciebie tak pracować przyjaciele.
Zajmij się własnym rozwojem i potem daj znać, jakie efekty. Jeśli nie widzisz, masz szansę dostrzec więcej.
11 stycznia 2010 o 10:30
Drogi radiowcu (zgadujÄ™ – Tomku?),
Każdy ma prawo do wÅ‚asnej opinii – możesz siÄ™ z niÄ… nie zgadzać. MichaÅ‚ napisaÅ‚ swojÄ… opiniÄ™ w oparciu o doÅ›wiadczenie – jest “prostym DJ-em” za to obecnym w Å›rodowisku od Å‚adnych kilku lat. Można napisać, że sporo “widziaÅ‚” (cudzysłów, bo MichaÅ‚ jest niewidomym radiowcem), wiÄ™c nie dziw siÄ™, że start Radia Wnet odebraÅ‚ tak a nie inaczej – jako szumnie zapowiadany ale niestety niedopracowany. Co z tego, że stojÄ… za tym nazwiska, skoro faktycznie start byÅ‚ niewypaÅ‚em. Nie tylko w oczach MichaÅ‚a, ale np. w moich. Dla radiowców wyglÄ…daÅ‚o to wÅ‚aÅ›nie tak, jak w starym polskim przysÅ‚owiu: “która krowa dużo ryczy, maÅ‚o mleka daje”. Pierwszego dnia nadawania Radia Wnet blisko kwadrans zajęło mi znalezienie jakiegoÅ› linku, z którego bÄ™dÄ™ mógÅ‚ posÅ‚uchać radia – trafiaÅ‚em na bzdurne jingle (z animacjami), w koÅ„cu trafiÅ‚em na filmik z p. Krzysztofem na tarasie. Po nim czarna plansza i dziÄ™kujemy. DomyÅ›lam siÄ™ jak skonfudowani musieli być przypadkowi sÅ‚uchacze – nie-radiowcy, nie-informatycy. DomyÅ›lam siÄ™ jak ciężko byÅ‚o posÅ‚uchać czegokolwiek niewidomemu MichaÅ‚owi. Skoro sÅ‚uchanie byÅ‚o dostÄ™pne poprzez odtwarzacz flash – nieczytelny dla narzÄ™dzi dla niewidomych.
Doskonale wiem jak ciężko zebrać ludzi i przygotować audycje na zapas. PrzerobiÅ‚em to na wÅ‚asnej skórze. I wiem, że sÅ‚uchaczy maÅ‚o te problemy obchodzÄ…. Radio Wnet “poÅ‚ożyÅ‚o” sprawÄ™. Na starcie nie dotrzymaÅ‚o obietnicy o tym, że posÅ‚ucham czegoÅ› interesujÄ…cego. Raz wszedÅ‚em na stronÄ™ Radia Wnet i nie mam ochoty powtarzać tej mÄ™ki. Szkoda mi tylko p. Wasowskiego – jego talent na antenie Radia Wnet zwyczajnie siÄ™ marnuje.
DokÅ‚adam cegieÅ‚kÄ™ do wypowiedzi MichaÅ‚a. TaryfÄ™ ulgowÄ… stosuje siÄ™ wobec poczÄ…tkujÄ…cych. Od nazwisk oczekuje siÄ™ czegoÅ› wiÄ™cej…
8 lutego 2010 o 01:26
Do wypowiedzi Radiowca:
w przeciwieństwie do Ciebie, podpisuję się z imienia i nazwiska, więc gdybyś poświęcił chwilę na pogooglanie, wiedziałbyś, czym się zajmowałem, czy obecnie zajmuję. Wyznaję też prostą zasadę, jeśli nie dopiąłem wszystkiego na ostatni guzik, nie pcham się przed szereg i nie krzyczę, że będę robił świetne radio czy inny projekt, gdy tym czasem wychodzi guano. Czy Krzysztof Skowroński miał przystawiony pistolet do głowy, że musiał to zrobić w 2 tygodnie? Nie! Chciał zrobić wszystko jak najszybciej i zrobił, efekty czego były mizerne. Chciał bazować na swoim nazwisku, moim zdaniem nie wyszło, bo dobry pomysł to za mało. Ja chciałbym mieć taką promocję w mediach jak on i śmiem twierdzić, że pod względem technicznym zrobiłbym to o niebo lepiej, dziennikarstwo polityczne mnie nie bawi, więc merytorycznie nie będę się licytował.