Piątek, 31 października przejdzie do historii jako ostatni dzień nadawania Radia Friko. Stacja żegna się ze słuchaczami po czterech latach obecności w Internecie
O zamknięciu rozgłośni poinformował zarząd spółki Ósemka.pl, której częścią było Radio Friko.
Historia Radia Friko siÄ™ga 2004 roku. W lutym wÅ‚aÅ›ciciel portalu www.friko.pl postanowiÅ‚ uruchomić radio zrzeszajÄ…ce użytkowników jego witryny. Wraz ze wzrostem zainteresowania rozgÅ‚oÅ›niÄ…, na antenie pojawili siÄ™ nowi prezenterzy i nowe programy. O ich jakoÅ›ci może Å›widczyć choćby otrzymana przez stacjÄ™ nagroda w plebiscycie “Najlepsi 2005″ organizowanym przez ogólnopolski magazyn “Program TV”. W lutym 2008 r. Radio Friko zmieniÅ‚o wÅ‚aÅ›ciciela. PojawiÅ‚y siÄ™ nadzieje na rozwój rozgÅ‚oÅ›ni. Jednak zamiast spodziewanych inwestycji, zredukowano liczbÄ™ czÅ‚onków redakcji i wprowadzono zmiany programowe majÄ…ce na celu redukcjÄ™ kosztów produkcji programu. Ostatecznie, w poÅ‚owie października redakcja otrzymaÅ‚a wypowiedzenia.
Twórcy stacji nie żegnajÄ… siÄ™ ze swoimi sÅ‚uchaczami – mówiÄ… im “Do UsÅ‚yszenia”. Oby jak najprÄ™dzej.
Popularity: 51% [?]



30 października 2008 o 22:05
Zawsze jest szkoda jak znika radio internetowe… Przyznaje jednak ze RF za czÄ™sto nie sÅ‚uchaÅ‚em…
30 października 2008 o 23:48
do usłyszenia! Radio Friko z całą pewnością wpisze się w historie polskich e-stacji. Gratuluję! ehh.. te niezapomniane audycje RMB :)
31 października 2008 o 13:38
Radio to bakcyl na całe życie, nie tu, to gdzie indziej, z pewnością niebawem pojawią się głosy tych prezenterów, którzy dalej mają ciągoty do mikrofonu i konsolety. Ze swojej strony, jako były prezenter Radia Friko, cóż ja mogę powiedzieć. Z pewnością szkoda, bo kiedyś ja i jeszcze kilka osób wkładaliśmy dużo serca i czasu w ten projekt. RMB to była i może najbardziej rospoznawalna audycja, ale oprócz niej było jeszcze wiele innych programów, a nocne rozmowy o tym, co można zmienić, poprawić, ulepszyć, godziny testów nowych rozwiązań to oprócz wspaniałej zabawy dla nas, pozwoliło nabrać nowych, cennych doświadczeń, które wypracowaliśmy własnym sumptem. Fajnie, że mogliśmy kiedyś tworzyć jeden z ciekawszych projektów polskich stacji internetowych, przekształcając to radio z typowej jazdostacji w coś, co miało poziom zbliżony do niewielkiej, lokalnej naziemnej rozgłośni.
18 listopada 2008 o 23:18
Wielkie stacje, mówiąc w przenośni wsysają stacje z tradycjami, stacja, w których od czasu do czasu pojawiało się słowo. Smutne, ale raczej nieuniknione.