RSS

Campcaster, czyli przychodzi linux do radia

So, 30 sierpnia 2008

Testy

Campcaster, czyli przychodzi linux do radia

Prowadzenie radia internetowego to hobby z całą pewnością nietanie. Poza sprzętem, sporym wydatkiem jest oprogramowanie. Nawet ograniczając się do darmowego Foobara czy Winampa wciąż pozostaje konieczność zakupu Windows. I tu pojawia się pytanie: a może by tak pod Linuxem?

Linux na przestrzeni ostatnich lat przeszedÅ‚ dÅ‚ugÄ… drogÄ™. DziÄ™ki wysiÅ‚kowi wielu entuzjastów, współtworzÄ…cych różnorakie dystrybucje systemu i kolejne wersje Å›rodowisk graficznych, staÅ‚ siÄ™ wreszcie systemem przyjaznym w obsÅ‚udze dla “szarego” użytkownika. Ot, takiego jak ja.
Skoro “szeregowy DJ” (np. taki, jak ja) jest w stanie korzytać z Linuksa, to dlaczego nie napisać oprogramowania pod ten system? To wÅ‚aÅ›nie pytanie postawili sobie twórcy oprogramowania Campcaster.

Campcaster to część projektu Campware, w ramach którego rozwijane są programy ułatwiające m.in. publikację stron internetowych (Campsite), pracę redakcji informacji (Dream) czy zarządzanie relacjami z klientem w firmach (CReaM).
Campcaster opisywany jest przez twórców jako idealne rozwiÄ…zanie dla maÅ‚ych stacji radiowych oraz radia internetowego. Pozwala emitować program w trybie automatycznym, choć już pierwszy rzut oka na program pozwala siÄ™ zorientować, że wiÄ™cej znajdzie tu dla siebie “żywy” DJ.

Zacznijmy jednak tak jak jest zwykle najlepiej. Od poczÄ…tku.

Ciąg dalszy artykułu jest dostępny wyłącznie dla subskrybentów bdcast.org

Jesteś subskrybentem, a nie widzisz tekstu? Może to oznaczać, że Twoje konto zostało świeżo założone i jeszcze go nie aktywowałeś. Odwiedź stronę "subskrypcja", aby dowiedzieć się jak aktywować konto. Na aktywację masz 7 dni - po tym czasie Twoje nieaktywne konto zostanie usunięte!


, ,

Autor:

Marcin Marzec « zobacz inne 9 artykuÅ‚y tego autora.

16 lat temu sprzedałem zbierane przez całą wiosnę butelki. Starczyło na radiomagnetofon. 12 lat temu sprzedałem świadectwa udziałowe NFI babci. Potrzebowałem nadajnika. Dziś nie mam ani jednego ani drugiego, ale bakcyl pozostał...

Skontaktuj siÄ™ z autorem

Treść komentarzy dostępna wyłącznie dla aktywnych subskrybentów serwisu.