“To siÄ™ potem wytnie” - powiedziaÅ‚ zespół, z którym przez ponad godzinÄ™ gadaÅ‚em po koncercie na miejskiej imprezie. ZresztÄ… i tak na wywiad dostaÅ‚em w ramówce 20 minut. To siÄ™ wytnie - ale czym?
System Windows, z którego korzysta wiÄ™kszość stacji w Polsce, nie powala na kolana możliwoÅ›ciÄ… edycji dźwiÄ™ku. Do nagrywania sÅ‚uży ta sama od lat aplikacja - “Rejestrator dźwiÄ™ku” - która jest tyle prosta w obsÅ‚udze, co bezużyteczna. Nic wiÄ™c dziwnego, że pojawili siÄ™ na rynku producenci oprogramowania, którzy postanowili coÅ› z tym zrobić.
W poÅ‚owie lat 90-tych karty w grze o edycje dźwiÄ™ku byÅ‚y z grubsza porozdawane. Użytkownicy Windows mieli do dyspozycji program SoundForge, zawodowcy przesiedli siÄ™ na komputery Apple. Wtedy znienacka pojawiÅ‚a siÄ™ niewielka firemka Syntrillium. Swoim programem Cool96 (później CoolEdit) wywróciÅ‚a do góry nogami myÅ›lenie o montowaniu dźwiÄ™ku. Program byÅ‚ prosty, intuicyjny i… tani. Wkrótce dołączyÅ‚ do niego wieloÅ›lad - CoolEdit Pro 1.0, a z koÅ„cem milenium pojawiÅ‚ siÄ™ nastÄ™pca CoolEdita oznaczony symbolem 2000. RychÅ‚o staÅ‚ siÄ™ on synonimem montażu dźwiÄ™ku. I tak jak o sportowych butach zwykÅ‚o siÄ™ mówić “adidasy”, tak też mówiÄ…c o edycji dźwiÄ™ku wszyscy myÅ›leli o zrobieniu tego w Cool-u.
Niespodziewanie, kilka lat temu firma Syntrillium zostaÅ‚a wchÅ‚oniÄ™ta przez Adobe. I tu zaczęły siÄ™ “schody”. Gigant Adobe byÅ‚ bowiem i nadal jest zainteresowany sprzedawaniem wyłącznie wieloÅ›ladu. Z rynku zniknÄ…Å‚ w ten sposób najpopularniejszy jednoÅ›ladowy edytor na rynku - Cool Edit 2000. Co za tym idzie, wiele osób prywatnych ale też maÅ‚ych studiów nagraÅ„ czy stacji radiowych, które nie zdążyÅ‚y nabyć Cool Edit 2000, wróciÅ‚o do punktu wyjÅ›cia: czym montować, żeby nie zbankrutować?
Wśród tych osób znalazłem się też ja - wykorzystujący edytor audio głównie do przycinania wgrywanych do bazy muzycznej radia utworów, szybkiego montażu wywiadów i zgrywania unikatowych nagrań z magnetofonu szpulowego. Jakoś trzeba sobie radzić, toteż postanowiłem poszukać darmowej alternatywy dla Cool Edita. Niniejszym rozpoczynam przegląd edytorów, za które nie trzeba płacić. Aby nie było nieporozumień - to nie jest ranking, a tylko przegląd dostępnych opcji. Kolejność zatem wyłącznie alfabetyczna.
Jesteś subskrybentem, a nie widzisz tekstu? Może to oznaczać, że Twoje konto zostało świeżo założone i jeszcze go nie aktywowałeś. Odwiedź stronę "subskrypcja", aby dowiedzieć się jak aktywować konto. Na aktywację masz 7 dni - po tym czasie Twoje nieaktywne konto zostanie usunięte!
C.D.N.


N, 25 maja 2008
Artykuły